Alleluja!

Alleluja!

Od dawna uczestniczyłam w różnych spotkaniach u mnie w parafii, byłam na rekolekcjach w Dębnie    i na Światowych Dniach Młodzieży. Po takich rekolekcjach lepiej się czułam, ale to zawsze szybko mijało bo czułam w sobie dziwną blokadę jakbym nie potrafiła otworzyć się na Pana Boga i na jego miłość, bo nie mogłam pojąć tego jak Bóg może kochać kogoś takiego

Alleluja!

Od dawna uczestniczyłam w różnych spotkaniach u mnie w parafii, byłam na rekolekcjach w Dębnie    i na Światowych Dniach Młodzieży. Po takich rekolekcjach lepiej się czułam, ale to zawsze szybko mijało bo czułam w sobie dziwną blokadę jakbym nie potrafiła otworzyć się na Pana Boga i na jego miłość, bo nie mogłam pojąć tego jak Bóg może kochać kogoś takiego jak ja, kogoś kto sam siebie nie potrafi pokochać. Nie mogłam sobie z tym poradzić i żeby nie czuć za dużo, nakładałam na siebie maski        i sięgałam po używki. Co roku Ksiądz z mojej parafii, moja mama i przyjaciółka namawiali mnie na oazę, ja  zawsze odmawiałam, ale w tym roku powiedziałam sobie, że koniec wymówek, jadę.

Już pierwszego dnia kiedy robiliśmy tunel miłości, dostałam karteczkę z napisem „w oczach Boga masz wielką wartość”. Popłakałam się bo było to coś czego akurat w tym momencie bardzo potrzebowałam,  a kiedy weszłam w ten tunel i słyszałam te wszystkie piękne zdania płakałam jak małe dziecko. Następnie bardzo poruszyły mnie słowa Księdza kiedy mówił o tym, że życie to próba i że Bóg chce abyśmy żyli i byli szczęśliwi. Czwartego dnia przyjmowaliśmy Jezusa jako Pana i Zbawiciela, kiedy wypowiedziałam słowa „Jezu kieruj moim życiem, bo jak widzisz sama sobie nie daje rady” poczułam ogromną ulgę, jakby zabrał ode mnie część mojego ciężaru. W między czasie na Namiotach Spotkania bardziej poznawałam Boga    i coraz bardziej przekonywałam się co do Jego miłości do mnie. Przed modlitwą wstawienniczą chciałam się jak najbardziej otworzyć na Ducha Świętego, pamiętam że bardzo się wtedy bałam, więc zamknęłam oczy i cały czas powtarzałam słowa „Jezu ufam Tobie” a kiedy zasnęłam w duchu, czułam się bardzo bezpiecznie, jak małe dziecko w czyichś objęciach, czułam ogromny spokój. Kilka dni później była spowiedź, kiedy odeszłam od konfesjonału miałam straszny mętlik w głowie, nie wiedziałam co mam myśleć, wtedy przeczytałam psalm 23 i coś we mnie pękło… wyszłam na zewnątrz i wybuchnęłam płaczem, nie mogłam się uspokoić przez najbliższe piętnaście minut. Czułam jakby ktoś dotknął mojego serca i zabrał cały ból i całą złość. Dopiero wtedy chyba tak naprawdę wybaczyłam tym którzy          w przeszłości mnie skrzywdzili. Dzięki tej oazie bardzo dużo dowiedziałam się o Panu Bogu, doświadczyłam jego miłości, a także obecności w moim życiu. Teraz wiem że on nigdy nie zostawi mnie samej. Po oazie na długo zostaną mi w głowie słowa pewnej osoby, która bardzo mi pomogła, że „warto żyć dla miłości i w miłości”. I za to wszystko CHWAŁA PANU!

Julia

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.

You may use these <abbr title="HyperText Markup Language">html</abbr> tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

*